Na deser zostawiliśmy sobie zwiedzanie Trondheim, miasto znane m. in. ze skoków narciarskich przepięknej katedry (Nidarosdomen).
Na początku mieliśmy jednak trochę problemów z zaparkowaniem - okazało się, że do ścisłego centrum miasta mogą wjechać tylko pojazdy z napędem typu Eko - a pod tę kategorię niestety nie podpadaliśmy.
Trafiliśmy od razu w środek festynu i mogliśmy dzięki temu zobaczyć i posmakować trochę więcej kultury norweskiej (głównie od kulinarnej strony).
Przez tłumy ludzi udało nam się przedostać do katedry Nidaros (Nidarosdomen), największej tego typu budowli w całej Skandynawii. Świątynia wybudowana nad grobem króla Olafa II została w 1152 r. przemianowana na katedrę, a samo Trondheim stało się siedzibą arcybiskupstwa norweskiego.
Na fasadzie katedry można podziwiać rzeźby 57 apostołów i świętych. Kto odgadnie ich wszystkich? :P
Oprócz katedry Trondheim posiada mnóstwo innych ciekawych zabytków. Nie mieliśmy niestety możliwości zobaczyć ich wszystkich, ale przynajmniej niektóre, np. Bakklandet, czyli szereg drewnianych domów i magazynów kupieckich nad rzeką Nidelva.
Nie mogliśmy oczywiście opuścić chyba najsłynniejszej atrakcji Trondheim - centrum skoczni narciarskich Granåsen.