26 lipca 2014

Norwegia - Ålesund, Droga Trolli, Trollstigen, Nesoya

Rano (tja…) wyruszyliśmy z powrotem do Ålesund, a właściwie na jego obrzeża, do Oceanarium. Trzeba przyznać Norwegom, że jeżeli nie chcą zrobić porządnych drogowskazów, to po prostu ich nie robią :P W żadnym z lokalnych przewodników nie mogliśmy znaleźć adresu, który można by wpisać do nawigacji, a znaki po drodze pojawiają się praktycznie przed samym skrętem do Oceanarium.





Wstęp kosztuje 155 NOK/osobę, co nie stanowi jakiejś tragedii (oczywiście nie przeliczając na złotówki :)). Istnieją także bilety grupowe, jednak, jak nas poinformowała bardzo miła pani w kasie, dopiero od 15 osób, więc zostaje nam zapłacić za wszystkie osoby stojące za nami :P Bardzo grzecznie podziękowaliśmy i kupiliśmy normalne, „dorosłe” bilety.


Oceanarium w Ålesund szczyci się tym, że posiada w swoich „zbiorach” głównie okazy zwierząt zamieszkujących wody norweskie. I tak mamy tu: dorsze, halibuty, zębacze, łososie, płaszczki, jeżowce, a nawet homary i krewetki :) Poza tym najprzeróżniejsze okazy krabów i innych rako-podobnych stworzonek, a także pingwiny.






Mała część budynku poświęcona jest także rybom bardziej egzotycznym:





Ostatnim punktem naszej wycieczki objazdowej był punkt widokowy Trollstigen, nad słynną Trollvegen (Drogą Trolli).




Trollvegen składa się z 11 zakrętów, prawie każdy pod kątem 180 stopni.



obraz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz